piątek, 03 maja 2013
Mała notka

Staram się oficjalnie nie zamykać tego bloga ze względów sentymentalnych.  Jeżeli ktoś jeszcze tu wchodzi to zapraszam również do polubienia mojego świeżutkiego facebooka o tutaj:

 https://www.facebook.com/Precia.Altena

Bądź odwiedzenia mojej strony na Deviancie:

 http://altena21.deviantart.com

Tam zdecydowanie więcej się dzieje i obrazki staram się wrzucać raz w tygodniu. 

20:11, gryffin77 , nr.10
Link Komentarze (2) »
piątek, 30 września 2011

 

 

wtorek, 05 kwietnia 2011

 yyy.. Przeprowadzam się i są to ostatnie moje chwile spędzone z tym komputerem. Dlatego właśnie chciałam nadmienić ,że wszystko trochę się opóźni.. znowu..

 

Z powodu kupienia gry nastąpiło spowolnienie prac blogowych.. Oczywiście komiks jest prawie skończony.. I jeszcze, dla licznych młodocianych twórców będzie nauka rysunku  : 'Jak narysować griffin?' >:) a te wszystkie arcyatrakcyjne rzeczy już niebawem :}


 EGZAMINY W MAGIX


Cdn. za jakiś tydzień.

 

 

00:56, gryffin77 , nr.10
Link Komentarze (22) »
poniedziałek, 15 listopada 2010

13:20, gryffin77 , Nr.9
Link Komentarze (10) »
środa, 25 sierpnia 2010
Helloł
 Bardzo dziękuję za przychylne komentarze, myślałam raczej ,że wszystko będzie trzeba zaczynać od początku , wielkie kampanie reklamowe, tournee , reklamy telewizyjne a jednak pozostało kilku wiernych odwiedzających skromne progi tego bloga.
  Nastąpiła przerwa , której miało nie być ale jednak.. Gwoli ścisłości , blog nadal prowadzę ale mam natłok pracy i rysowanie idzie mi woolno. Tak więc chyba zmieniamy nazwę na " tylko dla wytrwałych " :)
03:56, gryffin77 , Nr.9
Link Komentarze (7) »
wtorek, 20 lipca 2010
Freefonix kontra winx  cz.2 (pierwsza jest pod spodem..)

Cóż to był za koncert! Jakież emocje targały naszymi sercami gdy na scenę weszły nasze bohaterki! W jury , jak było to wcześniej ustalone, zasiadły: Faragonda, Mya, Gryffin i Shugar-che. Plotki głoszą ,że Gryffin z początku odmówiła brania udziału w tym przedsięwzięciu bo miała zabukowany wyjazd do Damaszku, co ciekawe bilet ten był dwuosobowy!
 Tak czy inaczej Mya przekupiła Gryffin flaszką i jakoś się dogadały.
   Po godzinie 20 ( nie punktualnie, ponieważ Faragonda się zgubiła i wszyscy musieli jej szukać) na scenę weszły pierwsze uczestniczki: winx. Sprawa skomplikowała się w momencie kiedy dziewczyny miały zagrać razem. Trenowały przecież osobno , obrażone na siebie. Jedna próbowała zagłuszyć drugą i z ich utworu wyszła straszna kakofonia. Stella z Harfą o trzech strunach była wstanie zagrać tylko jakiś utwór Ich Troje, Tecna przygrywała  afrykański wamboo- dumboo na tamburynie, na co Bloom odpowiedziała hymnem narodowym granym na piszczałce a Muza śpiewała utwór z Benny Hilla.
  Jury oceniło występ następująco


Publiczność natomiast, zupełnie ogłuszona zaczęła wychodzić z hali koncertowej aż tu nagle! Rozległy się dźwięki orkiestry. Ludzie powrócili zaintrygowani na swoje miejsca. To Trix grało nieznaną nikomu sonatę. Darcy grała na skrzpcach, Icy odnaleźliśmy przy fortepianie a Stormy.. cóż, Stormy wykonywała taniec do tej wspaniałej sztuki.
 Publiczność oszalała. oklaski zagłuszyły wściekłe wrzaski winx.
Przed nami pozostał jeszcze występ modliszek i freefonix. Zdaniem jury jednak, ani jedni ani drudzy nie byli wstanie pokonać Trix w muzycznej potyczce bo w końcu jak się ma muzyka klasyczna do dzisiejszego popu, rocka, metalu?
 Trix wygrawszy rozgrywkę otrzymały w nagrodę nuty do "wlazł kotek na płotek" , parę szczoteczek do zębów, musztardę oraz zestaw różowych spinek do mankietów. Stormy bardzo się cieszyła. Winx pokłóciły się a freefonix oskarżało jury o niesprawiedliwy werdykt i ??? Hulaszczy tryb życia i prowadzenia konkursu.
 Tym oto sposobem Mya nie była zobowiązana wyprowadzać Britney z bagna, miała spokój z winx , którym dała szansę ale której nie wykorzystały i przede wszystkim zdobyła wreszcie zespół ,który ma podbić świat .
12:23, gryffin77 , Nr.9
Link Komentarze (8) »
wtorek, 04 maja 2010
CZY FREEFONIX ZNISZCZY WINX A MODLISZKI TRIX?!
  Niech te emocje wreszcie opadną bo aż ciężko pisać! Jedna z naszych redaktorek wtargnąwszy w czwartek o godzinie 13:09 czasu europejskiego do Alfei zastała taki oto widok: Faragonda wymachuje
kolistymi ruchami swoją torebką  w stronę nieznanej nam blondynki o rysach łudząco podobnych do Marylin Monroe krzycząc:
- Dlaczego Britney Spears spadła w notowaniach toplisty?!! Zapłacisz mi za to! Zginiesz marnie!!
 Na co blond piękność, zaczęła się tłumaczyć ,że to nie jej wina, że Britney ogoliła sobie beret i zaczęła śpiewać hard rock. To niestety jeszcze bardziej rozjuszyło Faragondę, która płacząc poczęła ciskać biedną kobietę torebką zamykaną na guzik. Na to wszystko wpadły Winx
 - Co się tu dzieję?!! - krzyknęła Bloom gotowa do obrony dyrektorki - Dlaczego faragonda płacze? - wróżka zapytała zdezorientowaną kobietę celując w nią zapałką (Zapaloną!).
- Hej! Ja ją znam- odezwały się Muza i Stella jednocześnie- To Mya z ComaCo!


Faktycznie. To ona.
 Muza węsząc dla siebie możliwość zrobienia kariery muzycznej zdmuchnęła zapałkę Bloom i wzięła Myę na stronę.
- Bo wie Pani.. Ja ładnie śpiewam i..
- Oooo nie nie nie nie nie Muzo ! - przerwała im wściekła Bloom na co Faragonda odetchnęła z ulgą "lojalne dziewczyny" - pomyślała
- Ja umiem grać na piszczałce i też chcę robić karierę - kontynuowała Bloom.
- Ha, ha na piszczałce? - przerwała jej Tecna- Boża krówko, na piszczałce to ja grałam w przedszkolu! Teraz gram na tamburynie i to ja zrobię karie..
- TY? haha, - wtrąciła Stella - JA GRAM NA HARFIE i to ja..
- Grasz na harfie, która ma cztery struny- żachnęła się Flora- widziałam cię na zajęciach, nie umiałaś zagrać D ani E ani C więc je wyrwałaś.

- No i co z tego? z trzech dźwięków też możesz ułożyć melodię zresztą.. Ty na czym grasz mądralo??
 Flora wypięła pierś z dumą. Rozkoszowała się chwilą kiedy to wszystkie oczy wpatrzone były w nią.:
- ja, moje panie, .... gram na puzonie.
 Stella padła na ziemię zwijając się ze śmiechu:
- TY?? Na puzonie ? Z twoimi drobnymi ustami nie dmuchnęłabyś nawet w piszczałkę
- Odwal się od piszczałki! - zapłakała Bloom
-Owszem, mam drobne usta - odpowiedziała Flora- więc dmę czym innym.
-...
-...
-..
-Dobra, dziewczyny..- przerwała ciszę Mya - Chciałam tylko trochę zarobić a władowałam się w takie łajno... Zrobimy tak..
 Reszty nasza redaktorka chowająca się za roślinką z rodziny tujowatych nie dosłyszała ale to nic straconego bo nazajutrz w gazecie " kolorowe nutki trzy" Pojawiła się informacja o wielkim koncercie, na którym wystąpią freefonix, winx, trix i modliszki prezentując swoje umiejętności i walcząc o najwyższą nagrodę: kontrakt muzyczny. Wszystko więc się wyjaśniło: Dziewczyny będą miały szansę na zrobienie kariery, Mya zarobi na koncercie, winx wreszcie będą mogły pokonać w czymś Trix a Faragonda ? Cóż, Mya obiecała Faragondzie, że jak winx okażą się kopalnią pieniędzy to sama zajmie się Britney, wyśle ją do SPA , na odwyk, do wesołego miasteczka i przywróci jej dawny blask. Informacja istotna: W Jury zasiądą: Faragonda, Mya, Griffin, Sugar CHe - żeby wszystko było sprawiedliwie. Czekamy z niecierpliwością na koncert. Modliszki zapowiedziały już ,że zmiażdżą winx i Freefonix, zobaczymy!


 


GAZETA WINX REAKTYWACJA!



Tak, tak i nie inaczej. A więc. Jak to było, od początku: Około godziny 14 Redaktorka obudziła się w swym mieszkaniu jak co dzień i poczyniła postanowienie: Zrobić kawę. Tak więc niechętnie ruszyła w stronę kuchni. Przystanęła w salonie  patrząc na rozrzucone 9 tysięcy puzzli i stwierdziła, że trzeba  złożyć to do kupy. Z telewizora dobiegały dźwięki kreskówek i nagle! Usłyszała tandetną acz charakterystyczną i dla ucha znajomą melodyjkę. Winx! "to jeszcze to puszczają? Świat zszedł na psy.." pomyślała i otrząsnąwszy się po momencie odniosła wrażenie ,że dwa lata temu miała coś zrobić. Dokończyć jakby? Albo może kontynuować? No tak! Blog.. W ferworze codziennych zajęć, gonitwą za gotówką i karierą porzuciła blog prowadzony tylko i wyłącznie dla zwały. A czy było dla niej coś bardziej relaksującego niż rysowanie durnych komiksów i czytanie czasem równie durnych komentarzy? Nie! I tak, pomimo ,że czytelniczki ,które kojarzyła pewnie już nie żyją albo są na emeryturze, pomimo tego ,że winx się też postarzały ,że latają teraz w niesamowicie zwiewnych i bogato zdobionych kreacjach używając rozmaitych czarów kończących się na "ix" , postanowiła go wznowić.

Tak właśnie to było.
No a teraz oświadczenie. Oświadczam uroczyście, że wpisy pojawiać się będą, tylko nie wiem kiedy i jak często :) , mam dużo pracy i innych obowiązków za to nie mam już załogi, która pisała na tym blogu. W najbliższych dniach skołuje się nową >:)

 
04:26, gryffin77 , Nr.9
Link Komentarze (12) »
wtorek, 27 maja 2008



21:43, gryffin77 , Nr.9
Link Komentarze (25) »
sobota, 29 grudnia 2007































Cdn.

20:52, gryffin77 , Nr.8
Link Komentarze (31) »
piątek, 21 grudnia 2007
Nowe muzy Georga Lumpexa

Słynny kreator mody George Lumpex zrezygnował ostatnio z pracy ze swoimi modelkami - Adelle Boufet,  Grety Vigor i  Gertrudy  Stroińskiej.  Dlaczego nie wiadomo ale co wiadomo to to, że  zatrudnił trzy piękności - Florę (bez nazwiska) , Bloom (również bez nazwiska) i Księżniczkę Laylę (nie zgadniecie... czyżby bez nazwiska?) . Panie zostały zaproszone na świąteczną sesję zdjęciową. Ich zdjęcia będą oficjalnie dodawane do reklam pierniczków oraz ulotek kulinarnych. Tożto sława! George najpierw zdecydował się fotografować i ubrać Bloom, tylko dlatego miała pierszeństwo, że jest główną bohaterką Winx. Chociaż Winx znaczy ich pięciu... sześciu, więc gdyby się przyczepić... ale dobrze.

czerwonowłosa urocza laleczka została przyozdobiona strojem w odcieniu żółto-brązowym. Redaktorka naczelna do teraz nie może pozbierać się po traumie jaką przebyła. Czerwień z żółcią to od lat dawnych najgorszy zestaw z możliwych (przynajmniej tak twierdzi gryffin) . Następna była Flora .

George dobrał kolor stroju do koloru oczu. Efekt całkiem ciekawy.  Z laylą nie było problemu gdyż jej karnacja pozwala na kolorystyczne fantazje.

 Na sam koniec George oświatczył ,że dziewczęta mogą zatrzymać jego kreacje. One jednak nie zgodziły się... Layla powiedziała ,że bluzka ją uwiera pod pachami, Bloom stwierdziła ,że kolor jej odzieży jest wysrany a Flora nie mogła zrobić kroku w zbyt ciasnej spódniczce. Cóż , wielki projektant poczuł się dotknięty i zastanawia się czy nie zatrudnić Stelli , Tecny i Musy.



16:03, gryffin77 , Nr.8
Link Komentarze (20) »
niedziela, 25 listopada 2007
Wybaczcie!
Wybaczcie ,że tak zaniedbałam ten blog , ale naprawdę nie mam czasu. Fakt faktem ,że przydałoby się trochę organizacji ale jak powrzechnie wiadomo : autor jest zawsze bez winy:) Postaram sie dokonczyc konkurs i jeszcze zrobic numer świąteczny.
 A tak w ogóle dzisiaj są moje imieniny i  żądam prezentów. Życzenia można składać wysyłając SMS na numer 77777. lOve ya!
00:35, gryffin77 , Nr.7
Link Komentarze (10) »
niedziela, 14 października 2007

Mój nr gg się zmienił: 9570119 - i oczywiście nie mam listy bo myślałam ,że pamiętam hasło do serwera. ale nagle ,niespodziewanie ,okazało się ,że nie ...









Kategoria nr2! Wykażcie się dobrym gustem:

numero uno- Darcy , królowa fioletu , jedna z trzech siostr ciemności trzymająca się notabene w cieniu Icy. Długość jej włosów określa się równą wartości 1,60 metra! oddajcie na nią swój głos a nie pożałujecie!

numero duo- Icy , królewna śnieżka z piekła rodem. Przechodząca w stan hibernacji kiedy tylko jej się podoba, nigdy nie odczuwa szoku termicznego tożto niesamowite!

numero..3- ... fotografia mówi sama za siebie , nic dodać nic ująć

numero quatro - Pan czerwony świerszczyk , samotnik żyjący bez kobiety popada w depresję i odbija mu chęć  zniszczenia świata. Ale pocieszny jeeest.
18:10, gryffin77 , Nr.7
Link Komentarze (49) »
wtorek, 09 października 2007


Trzy dni temu do Magix przyjechał słynny fotograf Żorż D'arbuze. Jego trzy słynne dzieła wiszą w muzeum fotografii w samym centrum magicznego świata. Pierwsze z nich przedstawia półnagiego chochlika próbującego się wydostać z włączonej kosiarki, drugie ; waleczną biedronkę ,próbującą wykonać "ścisk smoka" na tygrysie a trzecie fasolkę która wykiełkowała i zakwitła w zgniłej lodówce pewnego czarodzieja. Tym razem jednak naszego bohatera by przyjechać skłoniły głośne donosy o trzech magicznych szkołach w Magix. Postanowił zorganizować konkurs na "Najpoważniejszą postać magiczną" podzielony na cztery kategorie : "czarodziejki" , "czarne charaktery" ,"Nauczyciele" i "Mężczyzno-wróżki". Gdy jednak zobaczył Faragondę stwierdził ,że nie ma czasu na robienie konkursu i wraca do chaty. Nasza dzielna i jakże wybitnie wspaniała gazeta namówiła go jednak żeby wrócił bo nasi czytelnicy nie dadzą nam żyć. Zgodził się pod warunkiem ,że założymy Faragondzie papierowy worek na twarz. Posypaliśmy więc worek cynamonem i Faragonda , która kocha zapach cynamony włożyła swój wielki łeb do środka, wtedy redaktorka, kaskaderka Darcy zawiązała wór. Biedna dyrektorka próbowała wszystkich zaklęć żeby się wyswobodzić ...a wystarczyło w sumie pociągnąć za sznurek ( a nie niszczyć pół alfei) . Tak czy inaczej moi drodzy przed nami konkurs wyboru "NAJPOWAŻNIEJSZEJ" oto zasady:
Każda kategoria ma swój kolor i można wybrać trzy miejsca . dla tych mniej kumatych: miejsce pierwsze drugie i trzecie. obstawiamy i wpisujemy ładnie w komentarzach bądź na e-mail. Wygrana/wygrany czarodziej/ka będzie się przed nami wdzięczył w następnych trzech numerach. Oto zdjęcia Żorża: Kto zwycięży zależy od was:





a) Bloom - kto uwierzy ,że ten kotlet uratował świat! Jak bardzo pozory mogą mylić , uwierzmy w siłe i potęgę jej niebieskiego oka i głosujmy!

b) Czy to nasza urocza Stella? Czy mnie oko myli czy ona przytyła? Widać nasza czarodziejka wzorowo się przygotowuje do zimy. Pełna żarcia misa- sadło zwisa. Oddajmy głos na tę ślicznotkę.

c) Flora: ufoludka oczy , panna o szerokich stawach kroczy. Można powiedzieć że z taką stopą dziewczyna twardo stąpa po ziemi. Dajmy jej szansę na zwycięstwo!

d) Musa- dziewczyna prosto z chin (dlatego ma wielkie oczy), Nadmiar muzyki sprawił ,że zaczęła nucić parszywe kawałki w autobusach miejskich lini 64. Tak czy inaczej kochamy ją więc głosujmy!

E) Tecna- nadzieja przyszłości może ona wynajdzie jakiś sposób na dotarcie na marsa. N.A.S.A dało jej już przepustkę ale ona tylko wypija jaskrawe substancje z probówek a potem leży w hangarze pod bombą jądrową i śpiewa kołysanki- ale czy to ważne? Geniusze zawsze byli inni , warta jest choć paru głosów.

F) Leila- czy to murzynka czy espaniolka czy mulatka czy mieszaniec i tak jak byk mówi po polsku. Dziewczyna zrodzona z gluta oddajcie głos!

za niedługo pojawią się inni ,cierpliwości , możecie już oddawać swoje cenne głosy.

00:42, gryffin77 , Nr.7
Link Komentarze (47) »
piątek, 05 października 2007



"ZŁA TECNA"

Czy to koniec winx? Koniec przyjaźni, koniec latających ćmo-dziewczyn?
  Znane ze zżycia, obżarstwa i wiecznej nieudolności Winx rozpadły się 21 września 2007 roku. Dlaczego? Otóż kiedy Griffin  obżerała się plastikowym żarciem i kabanosami w Irlandii redaktorka Darcy dzielnie podążała tropem Winx i śledz
iła  ich każde posunięcie. Tecna nie pojawiała się na umówionych spotkaniach od początku  września. Powód? Uzależnienie od komputera i internetu. Dziewczyna o takiej mocy nie mogła się oderwać od gry internetowej "kulki" zhakowanej ówcześnie przez podłe Trix. Gra ta napisana przez Darcy ma bardzo trudne zasady. Jest bowiem rząd trzech zielonych kulek wśród których znajduje się jedna czerwona. Trzeba ją znaleźć. Tym właśnie podstępem Darcy doprowadziła do zamieszek w Alfei. Komputer Tecny pochłaniał całą prędkość łącza w szkole. Inni uczniowie zaczęli się buntować. Winx próbowały delikatnie zwrócić uwagę tecnie ,że granie w grę przez 29 godzin na dobę może mieć niekorzystne skutki. Minutę później pozostałe Winx leżały nieprzytomne gdyż Tecna tak się zdenerwowała ,że oblała szklanką wody Bloom, zaśpiewała piosenkę " trzy kurczaki" Musie, Leili pokazała graniastosłup foremny, Stelli zgasiła światło , i na oczach Flory zdepnęła kwiatek. Faragonda poruszona ostatnimi wydarzeniami rozkazała odłączyć internet całej szkole. Wściekły wrzask Tecny dał się słyszeć nawet w chmurnej wieży. Trix już wiedziały. "Tecna jest nasza!". Icy czymprędzej przebrała się za krasnala i ruszyła z siostrami do Alfei. Zapukała do drzwi pokoju Tecny, która otworzyła z rozmachem i zapytała:
-Co tam dla mnie masz w koszyczku ,krasnalu??
- Jagódki, jagódki mam! - krzyknęła rozanielona Icy.
- to spadaj. - zirytowała się wróżka
Darcy szturchnęła siostrę , która
odrazu przypomniała sobie właściwy tekst. Zapukała ponownie. Drzwi z hukiem wyrwały się z framug.
- Co tam dla mnie masz w koszyczku ,krasnalu??
- Kulki, kulki mam, i stałe łącze, nowy komp 2 giga ramu i nówka karta graficzna.
-oooo
Nie minęło pięć minut jak tecna znalazła się w chmurnej wieży gdzie Trix przystąpiły do przemieniania czarodziejki w wiedźmę. I tak Trix zmieniły się w Czterix a winx w.. zmieniły się w...w...WINX BEZ TECNY!!!




tekst by:

il.by:
16:48, gryffin77 , Nr.7
Link Komentarze (17) »
niedziela, 29 lipca 2007
WELCOME BACK!!!

kilka słów na wstęp... Miałam wrócić bogata ,sławna , miałam się kąpać w szampanie itd. No więc. Trochę mi to nie wyszło. Wiszę jakieś 4 tys. zł rodzicom, popadłam w niesławę oraz prawie się utopiłam w tym cholernym morzu. za to napracowalam sie jak debil. Nie tylko ja czuję się zmęczona i oszukana. Otóż Leon ,który jest moim nieodłącznym towarzyszem miał nadzieje że spotka irlandzką piękność. A tam wszystko blade i w piegach. Cierpiał na depresję ale powoli z tego wychodzi. w tym tygodniu mozecie się spodziewać nowego artykułu i komixu. :)


KOMUNIKAT!!!

Wiem , wiem ,wiem. Też się zastanawiam gdzie się podział następny numer. Nigdzie go nie znalazłam (pewnie dlatego ,że go jeszcze nie obrysowałam...) Tak czy inaczej młodzieży , musimy się pożegnać na okres wakacyjny. Tzn. Jest tak : znajdę prace za granicą - początek października nowy numer, Nie znajdę pracy - koniec sierpnia nowy numer. No, chyba ,że nie wrócę :). Bez obrazy ale ten kraj trochę sucks. Dobra, co to ja jeszcze chciałam... Acha! ale to napiszę osobno.

OSOBNO
Olga obejrzałam twoją pracę, nieźle się zapowiadasz , rysuj dalej a dokopiesz Barbucciemu :) (autor W.I.T.C.H outlinu)
Proporcje nawet ci wyszły jak na 10 lat to wzbudziłaś mój podziw i szacunek.

MOWA POŻEGNALNA:
Och! Wakacje , morze , krewetki, burdel... Odpukać , słyszałam już te historie od rana do wieczora w pracy , pewnie mi się trafi fabryka więc już ćwiczę przenoszenie i pakowanie różnych przedmiotów o konsystencji średnio-twardej albo " kawa, herbata, wódka w towarzystwie słodkiej, rudej, studentki?". Może dorwę się do kafejki i coś ogłoszę na temat następnego numeru. No dobra kończę, bo mi dać do łapy klawiature to
koniec...
Dobra wrzucam jeszcze wakacyjną fotkę:

bloom ron hermiona , w sumie zapomnialam ja wrzucic kiedys ,

Ale teraz musze przedstawic wam kogoś ważnego. Oto menedżer gazety WINX , nieustraszony, dzielny, powściągliwy :


00:18, gryffin77 , Nr.6
Link Komentarze (20) »
sobota, 02 czerwca 2007
Komunikat:
Po długiej chorobie i nieobecności wróciła do nas redakcyjna Stella. Bardzo mnie to cieszy bo to oznacza ,że wszystko ruszy do przodu i jako zespół będziemy mogli zrobić napewno więcej niż jedna niedorozwinięta osoba -czytaj ..ja. ;)


Oto nasza święta trójca. Któż mógłby się spodziewać(oprócz mnie), że akurat w momencie robienia zdjęcia pewien szary nieznośny kot wskoczy na mój najnowszy artykuł przez co publikacja się znacznie opóźni? "Pewien szary kot" jest notabene moją własnością ,za którą zapłaciłam 70 zeta , ale która sieje takie spustoszenie ,że napisałam petycję do sprzedawcy ,żeby mi zwrócił siano i zapłacił trzy razy tyle.piszę to ,ponieważ owy znistek autentycznie rozwalił mi kilka prac więc muszę to nadrobić. Cóż czego się nie zniesie by pomemłać szare mięciutkie futerko i pocałować idealnie okrągłą główkę:)






A teraz wrzucam obrazek tecny narysowany przez Helę:
PLUSY: Jej lewa ręka bardzo dobrze barysowana w przegubie, kolory właściewe. Obrazek jest zrobiony dokładnie, kreska całkiem niezła, no i wiadomo kto to, wiadomo co robi (macha )
MINUSY: Dłoń , musisz popracować nad dłonią, która powinna być wielkości twarzy. no i kciuk powinien być z drugiej strony. Oczy trochę za blisko siebie no i brak brwi. Poza tym mi się podoba , Rysuj dalej Hela!
txt, il. by:



Oczekiwania nie ma końca
Była impreza . I zgubiłam komputer. Ale jak tylko nazajutrz się odnalazł ( nie uwierzycie! cały czas stał na biurku , bo przecież kawał z niego chłopa), postanowiłam udać się do "Nieuchwytnej Kim". Podróż minęła mi bardzo przyjemnie , w pociągu zostałam nawet poczęstowana truflową babeczką, która trochę mnie ożywiła i dodała sił. Dowiedziałam się ,że Kim właśnie jest na konferencji prasowej. Gdy nareszcie tam dotarłam okazało się ,że spóźniłam się 3 minuty. i to by było na tyle. KONIEC
No dobra przecież mnie znacie, jak się najem truflowych babeczek przybywa mi sił, więc biegłam ulicami zatłoczonego miasta aż nie dostrzegłam w tłumie , rudego łebka.
- Pani Possible!! Tutaj!! czy mogę prosić o mały krótki wywiadzik??
- Nie.
- a dlaczego?
- Konferencja już się skończyła a ja mam pełne ręce roboty. Znowu Drakken i Shego chcą zniszczyć świat.
- O.. Naprawdę? A.. dlaczego?
- Co dlaczego?
- Dlaczego chcą zniszczyć świat?
- hmm.. Szczerze, to nigdy ich o to nie spytałam. Ale to nieważne chcą i już a ja nie mogę na to pozwolić.
- Musi to być męczące dla pani , tak cały czas latać po wsi i ratować, ratować ratować.
- Ano jest. Ale cóż mam takie możliwości i czuję ,że to moje powołanie, poza tym nie narzekam na sławę.
-..nom... Widziałam blogi o Pani. Są tak doskonałe ,że musiałam wejść na angielską encyklopedię ,żeby czegoś się o pani dowiedzieć. Ale za to fotek zawsze dużo ;)
- Pani się nie czepia. Fotki są najważniejsze. Dobra naprawdę muszę spadać.

I tak właśnie przebiegła krótka rozmowa z Kim possible , zapracowaną nastolatką , której Bóg powierzył najistotniejsze z zadań; ocalenie ludzkości.
WIADOMOŚĆ DLA OCZEKUJĄCYCH NA ARTYKUŁ O KIM POSSIBLE: Oczekujcie dalej. ruda gwiazda jest teraz nieuchwytna ,tak przynajmniej mówi jej komórka, ale może coś da się zrobić i za dwa dni..chyba ,że redaktorka naczelna znowu pójdzie na imprezę i zapomni gdzie położyła komputer...






MIŁOŚĆ CI WSZYSTKO WYBACZY

Ostatnio jak wiemy Bloom spotykała się bardzo często ze znanym ze swej blizny Harrym Potterem. Co było tak naprawdę między nimi , niewiadomo. Natomiast doszły nas słuchy ,że pomiędzy Sky'em a Bloom wdarły się jakieś kwasy. W poniedziałkowy wieczór Bloom potajemnie opuściła Alfeę ,żeby spotkać się z Potterem w centrum Magix. Gawędząc przy piwie i mleku miło spędzali czas. Nagle , niewiedzieć czemu, Harry chwycił za rękę czarodziejkę ,która natychmiast zalała się rumieńcem. I to akurat (nie uwierzycie) , kiedy Riven z Muzą przechodzili obok pubu. Jaki się z tego skandal zrobił kiedy Sky się dowiedział, chyba nie muszę mówić. Młody książę chcąc się zrewanżować umówił się z Diaspro. Przechadzali się razem po parku , gaworzyli radośnie przed bramami Alfei nie zważając na to ,że przygląda im się całe stado czarodziejek. Na to wszystko Bloom wybiegła im na przeciw i zaczęła osądzać Sky'a od czci i wiary. Mówiła ,że przegiął, że to koniec i nie chce go już oglądać. I właśnie wtedy nasz blond bohater odtrącił Diaspro i chwycił Wściekłą Bloom w obięcia.
- Zapomnij mi Diaspro a ja ci zapomnę Pottera. - powiedział spokojnym głosem
- Ale ty to ..
-Nic nie mów..Przecież wiesz ,że kocham ciebie i tylko ciebie.


tekst by :

il by:

20:16, gryffin77 , Nr.5
Link Komentarze (23) »
 
1 , 2
| < Czerwiec 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30  
Zakładki: